Wczoraj minęło pięć miesięcy minęły od chwili kiedy Dziewczynka pojawiła się na świecie. Nie muszę chyba pisać jak bardzo się Dziewczynka zmieniła... Różnica jest wielka. To już nie malutkie zawiniątko ciągle tylko śpiące i jedzące, to już duża w miarę rezolutna Dziewczynka.
* Ciągle uwielbia spacery, czas spędzony poza domem... i oby tak zostało jak najdłużej :) Pała miłością do przyrody i nowych miejsc tak jak i Matka. Ciągle uwielbia spacery w wózku, którym nie ma końca i od czasu do czasu chustonoszenie.
* Doskonali swoje umiejętności. Przewracanie się na boczki nie stanowi żadnego problemu. Leżąc na plecach z pełną świadomością i radością chwyta swoje stopki. Podczas ostatniej kąpieli nawet lewa stopka wylądowała w jej buzi, ot tak! Chwyta nas rodziców za palce swoimi rączkami i podciąga się do siadania.... ale jeszcze jej na to zbytnio nie pozwalamy.
* Jadłospis ciągle poszerzany o coraz to nowe "potrawy" Choć przewagę ma matczyny cyc. Poza tym Dziewczynka bardzo lubi kaszkę mleczno-ryżową o smaku naturalnym, marchewkę przetartą z ziemniaczkami oraz jabłuszko.
* Matka zrobiła segregacją ubranek Dziewczynki. Te z przed 3 miesięcy wylądowały w wielkim kartonie i poszły do szafy na strych... Za to systematycznie na półkach pojawiają się nowe, coraz większe ubranka. Obecnie szał na zwiewne bluzeczki, sukieneczki, czapeczki i kapelusiki :)
* Zabawek też zdecydowanie przybywa. Dziewczynka coraz częściej ich używa.
* Kąpielom nie ma końca! Oj kocha się pluskać w wodzie. Daje jej to tyle radości. Nawet kiedy nadchodzi czas mycia główki Dziewczynka nie stawia oporów.
* Radosna, pogodna i grzeczna. Bardzo nieufna do nowych ludzi. Ufnością obdarza tylko najbliższe osoby, nas rodziców, dziadków i tylko kilka ciotek, które można policzyć na palcach jednej ręki.
* Zdrowie póki co dopisuje i oby tak dalej!
* Ciągle przy wózku jest niewielka kokardka, bo ciągle na spacerach czy w mieście każdy się Nią zachwyca. Tak żeby nie zauroczyć :)
* Sen w miarę spokojny. Coraz mniej śpi w dzień... stety bądź niestety... W nocy zaś ma ustalony rytm i budzi się dwa razy na karmienie. Zasypia ok 21 wstaje o 2 a następnie o 5 i śpi do 7 bądź 8 :)
Rośnie nam ta nasza kluseczka kochana! Minęło już 5 miesięcy. W sumie i tak jest jeszcze malutka a ja już tęsknię za tym jak była tym 1-2 miesięcznym noworodkiem....
środa, 28 lipca 2010
wtorek, 27 lipca 2010
Niezapomniany dzień...
...dzień 27-ego lipca 2007 roku. Dzień w którym dwoje bliskich sobie osób przysięgło przed Bogiem miłość... już na zawsze. Pamiętam każdy szczegół, pamiętam nasze emocje i szczęście. ...pamiętam szelest białej sukienki
...pamiętam kolor kwiatów który trzymałam kurczowa w dłoniach:)
...pamiętam nasze głosy wypowiadające przysięgę
...pamiętam nasze spojrzenie i wzruszenie
...pamiętam moment włożenia obrączek
...pamiętam łzy naszych rodziców
...pamiętam nasz pierwszy małżeński pocałunek
...pamiętam nasz pierwszy małżeński taniec...
...pamiętam jeszcze wiele innych pięknych chwil...
i będę pamiętać ten wyjątkowy dzień.
Lubię czasem sobie usiąść w ciszy i spokoju wpatrywać się w nasze zdjęcia ślubne... a na same wspomnienie tego dnia mam łzy w oczach :)
Dziś od tego dnia mijają 3 lata... a pamiętam wszystko dokładnie jakby było wczoraj.
Kocham Cię Tomku nade wszystko. Kocham i kochać nie przestanę. Jesteś moim ogromnym Szczęściem moim Skarbem! Moje serce zawsze będzie należało do Ciebie....
Kocham Cię każdym moim życia tchnieniem, radością serca, kocham szalenie i delikatnie, kocham każdą część Twego ciała, kocham Twój zapach, Twój głos i dotyk. Kocham Ciebie takiego jakim jesteś. Mimo twoich wad. Kocham Cię bezgranicznie! Dziękuję Bogu że dał mi Ciebie... :) Tobie dziękuję Ci za Twoją miłość. Dziękuję że jesteś moim Szczęściem, za wszystko co dla mnie robisz. Dziękuję że dałeś mi szczęście i oparcie. Dziękuję za każdy dzień z Tobą spędzony, za każdy najmniejszy gest, za każdą spełnianą zachciankę, dziękuję Ci za to że jesteś zawsze bez względu na wszystko, dziękuję za wsparcie w ciężkich chwilach, za Twoją cierpliwość i wytrwałość, dziękuję że akceptujesz mnie taka jaka jestem (nawet teraz jak wyglądam po ciąży...) Dziękuję po prostu za wszystko!
Dziękuję za wszystko... za to że jesteś, Dziękuję Ci za Lenę!!!
Dziękuję Dziękuję!!
Jesteś dla mnie wszystkim...
Kocham Cię.
Kochanemu mężowi Tomkowi- Joanna.
...pamiętam kolor kwiatów który trzymałam kurczowa w dłoniach:)
...pamiętam nasze głosy wypowiadające przysięgę
...pamiętam nasze spojrzenie i wzruszenie
...pamiętam moment włożenia obrączek
...pamiętam łzy naszych rodziców
...pamiętam nasz pierwszy małżeński pocałunek
...pamiętam nasz pierwszy małżeński taniec...
...pamiętam jeszcze wiele innych pięknych chwil...
i będę pamiętać ten wyjątkowy dzień.
Lubię czasem sobie usiąść w ciszy i spokoju wpatrywać się w nasze zdjęcia ślubne... a na same wspomnienie tego dnia mam łzy w oczach :)
Dziś od tego dnia mijają 3 lata... a pamiętam wszystko dokładnie jakby było wczoraj.
Kocham Cię Tomku nade wszystko. Kocham i kochać nie przestanę. Jesteś moim ogromnym Szczęściem moim Skarbem! Moje serce zawsze będzie należało do Ciebie....
Kocham Cię każdym moim życia tchnieniem, radością serca, kocham szalenie i delikatnie, kocham każdą część Twego ciała, kocham Twój zapach, Twój głos i dotyk. Kocham Ciebie takiego jakim jesteś. Mimo twoich wad. Kocham Cię bezgranicznie! Dziękuję Bogu że dał mi Ciebie... :) Tobie dziękuję Ci za Twoją miłość. Dziękuję że jesteś moim Szczęściem, za wszystko co dla mnie robisz. Dziękuję że dałeś mi szczęście i oparcie. Dziękuję za każdy dzień z Tobą spędzony, za każdy najmniejszy gest, za każdą spełnianą zachciankę, dziękuję Ci za to że jesteś zawsze bez względu na wszystko, dziękuję za wsparcie w ciężkich chwilach, za Twoją cierpliwość i wytrwałość, dziękuję że akceptujesz mnie taka jaka jestem (nawet teraz jak wyglądam po ciąży...) Dziękuję po prostu za wszystko!
Dziękuję za wszystko... za to że jesteś, Dziękuję Ci za Lenę!!!
Dziękuję Dziękuję!!
Jesteś dla mnie wszystkim...
Kocham Cię.
Kochanemu mężowi Tomkowi- Joanna.
piątek, 2 lipca 2010
Córusia Tatusia....
Dziewczynka to zdecydowanie córeczka Tatusia. Tata zakochany w Dziewczynce do szaleństwa, a co więcej to odwzajemnione uczucie. Tata pędzi po pracy do swojej Córeczki, a Ona wita go ogromnym uśmiechem i wtula się w Jego ojcowskie silne, ciepłe i bezpieczne ramię. Dziewczynka Tatusia uwielbia. Atrakcja:) Bo Matka ciągle z Dziewczynką siedzi to już znudzona Matką jest... Bo kto tak rozśmieszy jak nie Tata. Kto wytrwale masował brzuszek kiedy bywały kolki... Kto rozpieszcza Dziewczynkę do granic? Kilka razy w tygodniu przybywają nowe gadżety lub ubrania dla Dziewczynki. Zwykle Tata kąpie Dziewczynkę. Oboje bardzo to lubią. Mama ocenia Tatę na 6! Po prostu Tata na medal. Od początku się dzielnie spisuje. Spełniał Mamy zachcianki w ciąży. Znosił zmienne nastroje. Tata przeciął pępowinę. To Tata wcześniej zobaczył Dziewczynkę niż Mama. Tata od pierwszych dni w domu skakał w okół Córki no i Mamy też:) Od początku nie chcieliśmy aby Lena przyzwyczaiła się do spania z nami w łóżku... W czasie nocnych karmień Mamie na początku byłoby wygodniej nie wstawać. Tylko leżeć i co dwie godziny do cyca przysadzać. Tu Tata także zaskoczył Mamę i wstawał w pierwszych tygodniach za każdym razem i przynosił i odnosił Dziewczynkę do łóżeczka. Mama tylko spała no poza porami karmienia, wtedy leżała:)
Kochany jest ten Tata! Czuję i wiem że dla Dziewczynki zrobi wszystko. Zakochany w Dziewczynce bezgranicznie. Jest Tatusiowa i koniec! Stwierdził że nigdy Jej nikomu nie odda... miał na myśli chłopca bądź męża Dziewczynki.
Między nimi czuć wielką chemię i tą bezgraniczną miłość zarówno ze strony Taty jak i Dziewczynki. A ja kocham patrzeć na tą Dwójkę. Widząc ich szczęścia i ja jestem szczęśliwa. Moje Dwa Największe Skarby!!


Żeby nie było że tylko Tata taki zakochany! Matka też świata poza Leną nie widzi... Kocham Kocham Kocham nade wszystko!

Kochany jest ten Tata! Czuję i wiem że dla Dziewczynki zrobi wszystko. Zakochany w Dziewczynce bezgranicznie. Jest Tatusiowa i koniec! Stwierdził że nigdy Jej nikomu nie odda... miał na myśli chłopca bądź męża Dziewczynki.
Między nimi czuć wielką chemię i tą bezgraniczną miłość zarówno ze strony Taty jak i Dziewczynki. A ja kocham patrzeć na tą Dwójkę. Widząc ich szczęścia i ja jestem szczęśliwa. Moje Dwa Największe Skarby!!


Żeby nie było że tylko Tata taki zakochany! Matka też świata poza Leną nie widzi... Kocham Kocham Kocham nade wszystko!

Subskrybuj:
Posty (Atom)
