Jesteśmy razem całą trójeczką spędzamy ten wolny czas. Do domku wracamy dopiero jutro popołudniu. Jesteśmy u cioci.
Wczoraj byliśmy u mamy wujka na Mazurach. Ma tam swoją działkę i swój domek. Byliśmy na spacerze nad jeziorem. Lena wdychała świeże powietrze. Spacery po lesie. Zapach i piękno wiosny. Mimo że słonecznie nie jest. Jest w miarę cieplutko. Lena uwielbia spacery więc korzystamy jak tylko możemy. Żadna pogoda nam nie straszna: )
U wujków była też mamy siostra z moją chrześniaczką Zosią. Zofia ma 2 latka i jest niesamowitą dziewczynką jak na swój wiek strasznie ale to strasznie dużo mówi. Strasznie zainteresowana była Leną. Uśmiechała się do niej. Próbowała zabawiać. Całowała po rączkach i główce. A Lence nawet się to podobało bo kilka uśmiechów Zosi przesłała.
Teraz jesteśmy u cioci. Jest miło i sympatycznie. Niedawno wróciliśmy ze spaceru ale tylko naszą trójką. Mama tatuś i Lenka w wózku: ) Lena tradycyjnie wróciła śpiąca... za chwilkę obudzi się na karmienie: )
Tak mija nam ten rodzinny czas relaksu. Oby jak najwięcej takich dni... : )
Kocham być w Trójkę, bo rodzina, bo rodzina to jest siła....

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz