Suwaczek z babyboom.pl

piątek, 28 maja 2010

O dniu Matki

Choć Lenka jest jeszcze maleńka, z przyczyn oczywistych nie złożyła mi życzeń nie podarowała całusa i nie zrobiła laurki. Mimo to 26-ty maja okazał się także moim dniem. Zostałam doceniona jako Mama:)

W środę tatko miał wolne. Zabrał córę na spacer. Wszystko sobie zaplanował. Ja siedziałam w domu i pichciłam w kuchni. Po pewnym czasie wracają...-Lenka z tatą. Tata jak co dzień ubrany w koszulę. Lenka ma na sobie różową, śliczną sukieneczkę(świeżo co kupioną:P) 5 balonów napełnianych helem na sznurkach przypiętych do ubranka Malutkiej i bukiet kwiatów... byłam wzruszona i zaskoczona nie spodziewałam się tego, wzięłam bukiet a tatko z kieszeni wyjął małe posrebrzane pudełeczko! Podarował mi przepiękny pierścionek z białego złota. I powiedział "Kochanie to w podzięce że dałaś nam tak piękną i kochaną córkę.Dziękuję Ci za to. Kocham Cię"
Rozpłakałam się, ryczałam ze wzruszenia... nie spodziewałam się!! Jestem szczęśliwą i spełnioną kobietą:) Niesamowite słowa, niesamowite wydarzenie:)

Tata potrafi zaskoczyć:) swoją drogą nieźle to sobie zaplanował:) Kochany jest!!! I jak tu nie kochać?:)
Kocham tatę Lenki, nie tylko za takie dni, nie tylko za takie niespodzianki ale również ze te grymasy, poranki czy cały dzień bez humoru:)

Rozpieszcza nas ten tata!! :**

Pochwalę się jeszcze:) Z racji moim poniedziałkowych imienin również dostałam koszyk kwiatów a w nim karteczka "Dla mojego zawodowego amatora..." nie wiedziałam o co chodzi... za niedługo zerkam w głąb a tam leży mój wymarzony normalnie wyśniony obiektyw do aparatu...!! Szok :) Dziękuję to za mało:)

A co u nas?
Bardzo dobrze:) Humorki całej trójce dopisują:) Pogoda czasem gorsza czasem lepsza ale nie narzekamy:) dajemy radę:) Oczywiście spacerki obowiązkowo :) Lenka nie grymasi. Kolek brak:) Od tamtej pory jak ostatnio pisałam tylko raz się pojawiła:) Ostatnio Lena największą radochę ma kiedy jest noszona przodem do otoczenia, wymachuje nóżkami i rączkami, a radości przy tym co nie miała:) Śmieje się i śmieje. I bardzo dobrze bo śmiech to zdrowie przecież:)

A i jeszcze jedno:) Wczoraj Lena skończyła 3 miesiące...!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz